Samorządowcy, kombatanci, harcerze, przedstawiciele służb mundurowych i mieszkańcy Lubina uczcili pamięć dziesiątek tysięcy ludzi zamordowanych w 1943 roku na Kresach.
Uroczystości upamiętniające 73. rocznicę Rzezi Wołyńskiej, odbyły się w kościele Serca Pana Jezusa oraz pod pomnikiem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.
– O tym, że należy pamiętać o Zbrodni Wołyńskiej mówią słowa Papieża Jana Pawła II: „Głoście prawdę, przebaczajcie ale pamiętajcie”. To było ludobójstwo i wiemy wszyscy, że nie da się tego ukryć. Uważam, że powinniśmy zawsze o tym pamiętać. Inną kwestią pozostaje fakt, jak tę okrutną zbrodnię rozliczyć – mówi Adam Myrda, starosta lubiński.
Zdaniem niektórych uczestników ceremonii, jest to niewykonalne.
– To jest niemożliwe ze względu na upływ czasu. Nie możemy dochodzić prawdy ale możemy jako naród pamiętać o swoich przodkach i o tym, jaką cenę naszego istnienia przyszło im zapłacić – mówi Janusz Siemieniuk z Lubina.
Niebawem krwawa rzeź na Kresach Wschodnich, do której doszło 73 lata temu, zostanie nazwana zgodnie z historyczną prawdą.
– 19 lipca Sejm podejmie uchwałę mówiącą wprost o tym, co wydarzyło się na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Podejmiemy uchwałę, w której to co się wówczas stało, zostanie nazwane wprost: ludobójstwo – mówi Krzysztof Kubów, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem posła do tej pory nie udało się skonstruować uchwały, która w sposób godny i adekwatny do tego, co się wydarzyło, oddałaby tamte wydarzenia.
– Mam nadzieję, że 19 lipca czyli pierwszego dnia posiedzenia Sejmu, taka uchwała zostanie przyjęta – mówi Krzysztof Kubów.
Na zakończenie uroczystości przybyli goście złożyli kwiaty pod pomnikiem Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.
SIL



























