LUBIN. Cuda, cudeńka na Festiwalu Rękodzieła (FOTO)

9Filcowe torby, biżuteria robiona z jedwabiu, czy kolorowe warkoczyki to tylko niektóre z wyrobów, jakie można dziś było zobaczyć i kupić w ramach ósmej edycji Festiwalu Rękodzieła w Lubinie. Alejki przy Wzgórzu Zamkowym pełne były stoisk i przechodniów, którzy z ciekawością zaglądali do straganów wypełnionych niezwykłymi wyrobami.

Tłumy dopisały nie tylko na lubińskich błoniach, gdzie odbywały się Dni Lubina, ale również wokół Wzgórza Zamkowego, gdzie trwa ósma edycja Festiwalu Rękodzieła.

13– Frekwencja podczas pierwszego dnia była bardzo wysoka. Nie ukrywam, że pomogła w tym również pogoda. Bardzo się cieszymy, że lubinianie przybyli tak licznie. Było, co zobaczyć. Mieliśmy ponad osiemdziesięciu wystawców z całej Polski – mówi Beata Kurpińska z Centrum Kultury Muza w Lubinie.

10Na stoiskach można było zaleźć niemal wszystko. Między innymi ozdoby drewniane, maskotki, torby filcowe, rzeźby, obrazy, czy niezwykłą biżuterię.

– Jest to alternatywa do biżuterii tradycyjnej, srebrnej, złotej, metalowej. Są to tkaniny, przeważnie szlachetne, jak jedwab, czy stare koronki. Do tego wykorzystuję także sznurki, lny i wszystko, co naturalne – mówi Barbara Staroń, wystawca biżuterii.

12Dużą atrakcją dla małych lubinianek były kolorowe warkoczyki. Taka ozdoba może się utrzymać na głowie bardzo długo. Rekordzistka utrzymała warkoczyk przez rok.

– Wplatamy we włosy naturalne sztuczne, kolorowe pasma. Na koniec dodajemy koralika i podpalamy końcówki, żeby się długo trzymały – mówi Magdalena Zawiązalec.

3Jutro zapowiada się wiele dodatkowych atrakcji, których dotychczas nie było jeszcze na lubińskim Festiwalu Rękodzieła.

– Oprócz stoisk rękodzielniczych, będzie również impreza dla dzieci. Będą szczudlarze, żonglerzy, kraina baniek. Wszystko oczywiście bezpłatnie. Liczymy na to, że pogoda również nam jutro dopisze – dodaje Kurpińska.

Organizatorem festiwalu jest Centrum Kultury Muza w Lubinie.  

DRM