Ponad 100 osób przyszło na plac przed Zamkiem Książąt Głogowskich, by podczas maratonu rowerowego wesprzeć leczenie Karoliny Chwiły (na zdj.), gimnazjalistki, u której zdiagnozowano obustronny zanik nerwów wzrokowych. Młodą głogowiankę czeka operacja poza granicami kraju, która może uratować jej wzrok.
– Potrzeba 100 tysięcy złotych, do tej pory jest około 35 tysięcy – powiedzała nam Karolina. – To miłe, że są ludzie, którzy chcą mi pomóc. Wszystkim bardzo dziękuję.
– Choroba jest nieuleczalnia, co znaczy, że w perspektywie czasu dziewczyna straci wzrok całkowicie – informują organizatorzy imprezy ze Stowarzyszenia Rowerowego Red Devils Głogów. – Ta przypadłość nie polega na słabnącej ostrości widzenia, co można by było skorygować optycznie bądź operacyjne. Dla Karoliny jedyną skuteczną terapią jest przeszczep komórek macierzystych, którego dokonać można jedynie w Bangkoku. W Polsce tego typu działania są jeszcze we wstępnej fazie badań.
To kolejna akcja zorganizowana z myślą o leczeniu młodej głogowianki. Jej uczestnicy przyszli z własnymi rowerami albo wypożyczali je na miejscu. Można też było kręcić na jednośladzie stacjonarnym. Jedno okrążenie na placu to 500 metrów, a każdy sam decydował, ile ich wykona i w jakim tempie. Bo nie to było ważne, tylko sam udział.
– Zrobiłam cztery okrążenia, ale jadę dalej – mówiła jedna z głogowianek podczas krótkiej przerwy.
Zebrane pieniądze w całości zostaną przeznaczone na ratowanie wzroku Karoliny Chwiły. W planach są kolejne akcje, tym razem podczas imprez crossowych.
UR/FOT.UR



















