Niedziela Palmowa w Jaczowie to dzień nie tylko dla wiernych z tej miejscowości. Na zaproszenie parafii i ośrodka kultury może odpowiedzieć każdy, kto szuka chwili skupienia i pierwszego kroku w kierunku świątecznego nastroju.
Zgodnie z hasłem tegorocznej edycji „…Dla Ducha i Ciała”, organizatorzy zadbali o to, aby po mszy na jarmarku nie zabrakło niczego. Na gości czekał odpust przepełniony wyrazistymi smakami, zapachami i dźwiękami. Oprócz słodkości w postaci mazurków oraz babeczek małych i dużych, na gości czekały także tradycyjne wędliny, masełka w kształcie baranków, białe sery sprowadzane z gospodarstw rolnych i aromatyczne chlebki do święconki z chrupiącą skórką.
Miłośnicy tradycji mogli samodzielni ubić masło w maselnicy. Takim gotowym wyrobem, nałożonym na swojskie pajdy chleba, częstowano zgromadzonych gości. Całości pysznych przeżyć dopełniały podpłomyki z mąki żytniej i pszennej oraz wody, wypiekane w piecu opalanym drewnem.
– Ważnym jest wspólne przeżywanie nadchodzących świąt, bo to czas dla całych rodzin. Cały Jaczów dziś o tym przypomina – podkreślał ksiądz Piotr Matus, proboszcz parafii pw. św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza.
Od godziny 15 na scenie pojawiały się kolejno formacje Alther Ego i kwartet Janusza „Yaniny” Iwańskiego. Oba zespoły dopełniły całość przedsięwzięcia o radosne przeżycia. Chętnych do udziału w tak przygotowanym jarmarku nie brakowało. Goście przybywali z niejednej miejscowości regionu miedziowego.
.
,






























