Po łacinie, kapłan przy ołtarzu tyłem do wiernych, a komunia wyłącznie w pozycji klęczącej. Tak w skrócie wygląda nadzwyczajna forma rytu rzymskiego potocznie zwana mszą trydencką. Nabożeństwo odbyło się w kościele Św. Faustyny w parafii Miłosierdzia Bożego w Jaworze.
– Na jaworską mszę trydencką zaprosiliśmy w odpowiedzi na potrzeby wiernych. Zgłosiło się kilka osób, które chciały doświadczyć różnicy, jaka jest pomiędzy mszą „starą” a „nową” – powiedział nam celebrant nabożeństwa ks. Tomasz Czernik.
W 1986 r. papież Jan Paweł II zwrócił się do kardynałów o opinie ws. odprawiania nabożeństw wg. starego porządku. Według przekonania purpuratów, msza taka nigdy nie została zakazana i żaden biskup nie może zabronić żadnemu katolickiemu księdzu jej odprawiania.
W Jaworze chętnych na takie duchowe przeżycie nie brakowało. Tym bardziej, że intencja była wyjątkowa. Modlono się o rychłą kanonizację sługi bożego, ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Proboszcz Tomasz Czernik otwarty jest na kolejne takie wyzwania i być może wkrótce znowu będziemy zaproszeni na mszę odprawianą po łacinie. Zainteresowanych takim duchowym przeżyciem odsyłamy do legnickiej katedry.
Tam nabożeństwa rytu rzymskiego odprawiane są w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 16. Najbliższa Msza Trydencka odprawiona zostanie 12 listopada. Celebrować ją będzie proboszcz katedry, ks. Robert Kristman.
Materiał wideo:
Galeria zdjęć:
.












