W Jaworze o absolwentach ogólniaka rzadko mówi się, że kończyli liceum. Najczęściej słyszymy, że „chodzili do Bolka”. Wszystko za sprawą księcia jaworsko-świdnickiego, który od 1966 r. jest patronem szkoły. Bolko I dzisiaj miał swoje święto.
Dzień patrona szkoły w jaworskim ogólniaku organizowany jest od wielu uczniowskich pokoleń i od ponad pięćdziesięciu lat nie zdarzyło się, aby nie był uroczyście obchodzony.

Dzisiejsi licealiści również stanęli na wysokości zadania i przygotowali oryginalną akademię. W tym roku postanowili… zlustrować księcia. Dotarli do teczki Bolka i postawili go przed komisją śledczą. Zarzuty były poważne – m.in. kolaboracji z Niemcami (w domyśle: Mercedes i Korpo) oraz poślubienia nieletniej, w dodatku w Berlinie. Jednak lustracja zakończyła się dla Bolka szczęśliwie. Patron uratował członków komisji przed zagładą, więc ta ułaskawiła księcia.
Święto patrona to także okazja, aby w obecności gości wręczyć wyróżniającym się uczniom nagrody. Gratulacje i dyplomy przyjęli laureaci olimpiad i szkolnych konkursów.
Uczniowie pamiętają o swoim patronie nie tylko od święta. Przez cały rok szkolny w liceum organizowane są konkursy wiedzy historycznej oraz wycieczki do Mauzoleum Piastów Świdnickich w Krzeszowie, gdzie znajduje się grobowiec księcia.
Fot. Daniel Śmiłowski






























