Niedzielna odsłona Dni Polkowic była energetyczna pod względem muzycznym i sportowa – za sprawą kolejnego turnieju Gmina kontra Powiat.
Muzyczną część święta miasta rozpoczął wspaniały koncert Aloszy Awdiejewa, któremu towarzyszyli kontrabasista Kazimierz Adamczyk i gitarzysta Marek Piątek. Była to swoista sentymentalna podróż w czasie, podczas której nie zabrakło wspomnień i… krakowskiego czarnego humoru. Publiczność podziękowała artystom owacją na stojąco.
Potem rozpoczął się turniej Gmina kontra Powiat. W tym roku, jako że trwają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, tematem była ta dyscyplina sportu. Bilans dotychczasowej rywalizacji był korzystny dla powiatu, który miał na koncie pięć zwycięstw, a gmina – trzy.
Z testem na temat wiedzy piłkarskiej zawodnicy obu samorządowych drużyn poradzili sobie nieźle, ale potem trzeba było wykazać się kondycją i koncentacją. Mistrzem w tym wykazał się Konrad Kaptur, rzecznik polkowickiego ratusza, który w jednej z konkurencji zaliczył ponad sto podbić piłką, a podczas mini meczu strzelił trzy gole. Ale ostatecznie, zwycięzcą turnieju została drużyna powiatu. Zdobywając kolejny puchar.
– Najtrudniejsze były bączki, po których kręciło się w głowie, a zaraz potem trzeba było jeszcze kopnąć piłkę do bramki – mówili zawodnicy.
W tym czasie przed sceną już zbierali się fani rapera Quebonafide. Zjechali z całego regionu. Tłum gęstniał w miarę zbliżania się godz. 19, a potem wybuchła euforia. Las rąk, głównie z telefonami, i wspólne śpiewanie, po czym zabrzmiała też nutka rozczarowania.
– Koncert był świetny, ale mieliśmy nadzieję, że wyjdzie do nas – mówili zawiedzeni czekający przy barierce na autografy, a także zdjęcia z artystą.
Po tym występie nad miastem zawisły burzowe chmury. Nie przeszkodziły jednak w imprezie, a w programie były jeszcze koncerty Grzegorza Hyżego i Kultu.
Dodajmy, że podczas dwudniowego święta swoje stoisko miała gmina Polkowice, gdzie prezentowała nowe logo.
Fot. UR




















































