Czteroosobowa rodzina z Polkowic, w tym dziecko, została przewieziona do lubińskiego szpitala po zatruciu tlenkiem węgla. Strażacy potwierdzili, że jego stężenie w budynku było bardzo duże.
Pogotowie ratunkowe pojawiło się w domu jednorodzinnym przy ul. Klonowej dziś przed godz. 4. Na miejscu była też straż pożarna.
– Pomoc wezwali rodzice po tym, jak ich dziecko źle się poczuło i zaczęło wymiotować – powiedział nam Mariusz Sałata, zastępca komendanta PSP w Polkowicach.
Do szpitala na badania przewieziono cztery osoby. Trzy z nich, w tym dziecko, nadal przebywają na obserwacji.
Budynek jest ogrzewany gazem. Strażacy potwierdzili bardzo duże stężenie czadu – 180 ppm.
– Warto zainstalować czujkę, która kosztuje kilkadziesiąt do stu złotych, w zależności od producenta, a w odpowiednim momencie zaalarmuje nas, a tym samym uratuje zdrowie i życie – dodaje Mariusz Sałata.
W tym sezonie grzewczym w powiecie polkowickim zanotowano sześć zdarzeń związanych z obecnością tlenku węgla w pomieszczeniach, w których przebywają ludzie. W czterech z nich poszkodowanych zostało dwanaście osób. Na szczęście nie doszło do tragedii.
Fot. Ilustracyjne
