Pogrom w Polkowicach. Rekordowa zdobycz CCC (FOTO)

Choć zwycięzcę tego meczu nietrudno było przewidzieć, to jednak niewielu spodziewało się, że w Polkowicach dojdzie do aż takiego pogromu. Koszykarki miejscowego CCC nie dały najmniejszych szans zawodniczkom jednej z najsłabszych ekip ligi, czyli AZS Enea Poznań. Różnica 71 punktów mówi sama za siebie. 

To było starcie Dawida z Goliatem. Mistrzynie Polski i jednocześnie liderki obecnych rozgrywek Basket Ligi Kobiet podejmowały przed własną publicznością czerwoną latarnię ligi. Poznanianki na 13 dotychczasowych spotkań tylko raz schodziły z parkietu zwycięsko.

Wygrana „pomarańczowych” nie była zagrożona ani przez moment. Podopieczne trenera Marosa Kovacika bardzo dobrze broniły i jeszcze lepiej radziły sobie w ofensywie. Po pierwszej kwarcie tablica wyników wskazywała 28:11. Kolejne odsłony to dalsza dominacja gospodyń i budowanie coraz większej przewagi punktowej, która ostatecznie wyniosła aż 71 „oczek”. Do pobicia rekordu z ubiegłego sezonu  zabrakło zaledwie 7 punktów ( w marcu CCC pokonało Ostrovię Ostrów Wlkp. 77 pkt.), to jednak zdobycz 117 punktów w jednym meczu jest najwyższą w ostatnich latach. Szkoleniowiec polkowiczanek miał okazję dłużej niż zwykle sprawdzić formę swoich polskich zawodniczek. Najskuteczniejszą okazała się Agnieszka Kaczmarczyk, która zapisała na swoim koncie 22 punkty.

– Założenie było takie, by na początku uderzyć mocno i odebrać przeciwnikowi jakiekolwiek szanse. To się udało. Przez cały czas byliśmy skoncentrowani. Cieszę się, że to się udało, bo nie jest to łatwe, gdy prowadzi się wysoko. Jest kolejna wygrana w polskiej lidze, ale od poniedziałku zaczynamy przygotowania od meczu ze Schio. Ten pojedynek i kolejny, z Pragą zdecydują o całym naszym sezonie w Eurolidze. To dla nas najważniejsze pojedynki i musimy się do nich przygotować najlepiej jak potrafimy – mówił po meczu Maros Kovacik.

CCC Polkowice – Enea AZS Poznań 117:46 (28:11, 38:11, 30:12, 21:13)

CCC: Kaczmarczyk 22, Fagbenle 21, Hayes 18, Puss 18, Leedham 14, Thomas 10, Tyszkiewicz 6, Gajda 8.

Enea: Hillsman 12, Samburska 10, Demczur 7, Parzeńska 6, Stefańczyk 5, Parysek-Bochniak 4, Urbaniak 2, Nowicka, Piechowiak, Davis.

.

Fot. Paweł Andrachiewicz