Jak zwykle nie na czele, ale tradycyjnie w tłumie i przez niektórych nierozpoznany, szedł w orszaku Trzech Króli ordynariusz diecezji legnickiej, ks. Zbigniew Kiernikowski. Dla wielu wiernych było to duże zaskoczenie, że pośrodku pochodu napotkali samotnie maszerującego biskupa – śpiewającego kolędy i pozującego do pamiątkowych fotografii.
Po uroczystej mszy świętej w katedrze, której przewodniczył ks. biskup Zbigniew Kiernikowski, niemal dwa tysiące osób przeszło ulicami miasta, by oddać hołd Jezusowi. W orszaku wzięły udział całe rodziny: od niemowlaków po seniorów rodu.
Idący spod katedry pochód najpierw zatrzymał się przy ewangelickim kościele Mariackim. Tam uczestnicy obejrzeli pierwszą ze scen biblijnych. Następne odegrane zostały na wzgórzu zamku Piastowskiego i w Rynku. Za oprawę artystyczną odpowiadała młodzież i maluchy. To oni przebrali się za Trzech Króli, Józefa i Maryję, pasterzy, rycerzy, aniołki.
.


































































