Zakład radioterapii otwarto dziś oficjalnie w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. Pierwszych pacjentów placówka, będąca oddziałem Dolnośląskiego Centrum Onkologicznego we Wrocławiu, przyjęła trzy tygodnie temu.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: senator Dorota Czudowska, wicemarszałek województwa Jerzy Michalak, szef DCO Andrzej Tatuśko, dyrektor szpitala Krystyna Barcik i jej zastępy – Andrzej Hap oraz Piotr Czekajło, a także samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych i liczni kandydaci na gospodarzy gmin i radnych.
Tajemnicą poliszynela jest informacja, że chorzy na raka już dawno mogli być naświetlani w Legnicy, ale – jak mówią nieoficjalnie pracownicy szpitala – głodowy kontrakt sprawił, że nikt z wrocławskich fachowców nie chciał pracować poza macierzystą firmą. – Oni są tu trochę, jak za karę – mówi jeden z lekarzy. – Nikt im nie chce na przykład wypłacać ekwiwalentu za dojazdy czy pokrywać kosztów podróży – wyjaśnia. Załoga: lekarze, fizycy i pozostały personel, to pracownicy DCO. Pracują na znanym sobie sprzęcie, ponieważ dwa używane przez nich wcześniej aparaty trafiły wraz z nimi do Legnicy.
Znacznie więcej powodów do zadowolenia mają pacjenci. Pan Eugeniusz z Legnicy – który leczy się od roku – mówi, że dojazdy do Wrocławia czy Wałbrzycha są dla chorych bardzo wyczerpujące. Pani Józefa z Nagórnika, miejscowości położonej między Bolkowem a Kamienną Górą, cieszy się z otwarcia legnickiej placówki. – Znacznie skrócił mi się dojazd na radioterapię. Do Wrocławia mam prawie 90 kilometrów, a do Legnicy niecałe 50 – przyznaje kobieta, która dziś przyjechała na trzecie naświetlanie.
Zakład radioterapii, w nomenklaturze fachowców, nazywany jest bunkrem. Nowo powstały budynek przylega do mniejszego z dwóch szpitalnych obiektów. Stąd chorzy, leczeni na oddziałach onkologicznym czy opieki paliatywnej, mogą być naświetlani bez konieczności opuszczania budynku. Zbudowano bowiem specjalny łącznik i windę, która ma zacząć działać lada dzień. Dla pacjentów ordynatorów Tomasza Bojarowskiego i Mariusza Końki to duże ułatwienie. Jest plan, by w przyszłości do tzw. małego szpitala przenieść z budynku głównego także chemioterapię.
Dzisiejsza uroczystość była też okazją do świętowania piętnastolecia istnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Stąd pretekst do zorganizowania w legnickim szpitalu konferencji naukowej pt. „Inwestycje w dolnośląskich ośrodkach opieki zdrowotnej miarą sukcesu samorządności terytorialnej”. Z wykładami wystąpili: Andrzej Tatuśko, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu, Andrzej Hap, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy, Jacek Jazy, ordynator miejscowego oddziału psychiatrycznego, Wojciech Szeląg, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Złotoryi oraz Janina Hulacka, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu.

























































