Pierwsi wolontariusze już o godzinie siódmej rozpoczęli zbiórkę na tegoroczny cel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W Lubinie można spotkać łącznie 62 osoby z orkiestrowymi puszkami. Zbierają dorośli, maturzyści, harcerze, a nawet dzieci. Najmłodszy wolontariusz ma 3,5 roku.
Niespełna czteroletnia Ania w tym roku po raz pierwszy jako wolontariusz zbiera pieniądze dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ma swój identyfikator i puszkę.
– To już kolejna akcja, w której Ania bierze udział. W poprzednich latach dzielnie nam pomagała, ale w tym roku ma swój debiut jako pełnoprawny wolontariusz – mówi phm. Radosław Kobyłecki, specjalista ds. liczebności lubińskiego hufca, tata Ani.
– Od rana trafiamy na bardzo miłych ludzi. Lubinianie chętniej, niż w zeszłym roku, wrzucają pieniądze do puszek. Bardzo nas to cieszy – mówi Radosław Kobyłecki.
Wolontariuszy można spotkać wszędzie: na ulicach, w pobliżu placówek handlowych, a także w miejskich autobusach.
– Jedziemy do sztabu WOŚP po nową puszkę, bo zbieramy od godziny siódmej i ta, którą mamy, jest już bardzo ciężka – mówi Jakub Kowalski z Osieka, który kwestuje dla Orkiestry drugi rok z rzędu.
– Lubinianie chętnie wrzucają zarówno bilon, jak i banknoty. Widząc nas, uśmiechają się już z daleka i od razu sięgają do kieszeni. Najbardziej cieszą się dzieci. Dla nich wrzucenie pieniążka do puszki i otrzymanie symbolicznej naklejki to duża frajda – dodaje Filip Kobyłecki z Lubina, który kwestuje już po raz szósty.
W ramach 24. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lubinie odbędzie się koncert „Dzieci dzieciom”. Organizatorzy zapraszają do wzięcia udziału w wydarzeniu, które rozpocznie się o godzinie 15. w klubie muzycznym „Ave Cezar” przy ulicy Piłsudskiego 22. Natomiast o godzinie 20., na górkach za Lubińskim dworcem PKS, rozbłysną kolorowe fajerwerki. W ten sposób lubinianie przyłączą się do znanej akcji WOŚP-u, „Światełko do nieba”.
SIL






































