Gospodarz zgłosił kradzież ziemi. Zdziwienie policjantów było o tyle duże, że chodziło o teren, który mężczyzna wcześniej sprzedał pod budowę trasy S3. Na koniec wyjaśniło się, że rolnikowi nie chodziło o pole, lecz o wierzchnia warstwę gleby.
Tzw. humus z terenu, który sprzedał, mężczyzna chciał jeszcze wykorzystać.
– Umówił się z pracownikami drogowymi, którzy budują trasę S3, że wierzchnią warstwę zamiast wyrzucać mu oddadzą. Budowlańcy zapomnieli o prośbie rolnika, więc ten postanowił zgłosić kradzież – mówi dyżurny z jaworskiej policji.
Policja skierowała mężczyznę do urzędu gminy, by tam wyjaśnił sprawę.
SIL/fot.archiwum
