Jaworskie świętowanie rocznicy niepodległości było uroczyste i miało bogaty program. Zaangażowali się mieszkańcy, kluby sportowe, miejskie instytucje i stowarzyszenia. Niedzielne wydarzenie otworzyło złożenie wiązanek pod pomnikiem 1000-lecia Państwa Polskiego. W rynku odbyła się rekonstrukcja obozu partyzanckiego, wojskowi częstowali grochówką, a w Teatrze Miejskim była gala połączona z wręczeniem tytułów honorowego obywatela miasta. Listopadowe święto to dla jaworzan także pamięć o patronie miasta – świętym Marcinie z Tours.
Jaworska starówka i rynek przywitał zebranych biało czerwonymi flagami. Pod pomnikiem w rynku licznie zebrane delegacje złożyły wieńce i kwiaty. Były okolicznościowe odczyty oraz rekonstrukcja zdarzeń z 1918 r. w wykonaniu wojskowej grupy rekonstrukcyjnej.
Marszałek Józef Piłsudski (radny Maciej Pawlinow) wygłosił uroczystą odezwę i obwieścił światu wolną Polskę. Zebrani posilili się grochówką serwowaną przez zaprzyjaźniony z miastem 10 Wrocławskiego Pułku Dowodzenia. Nie zabrakło też świętomarcińskich rogali, które przyjechały do Jawora prosto z Poznania. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się jaworska gęsina. Po akademii w teatrze mieszkańcy zapraszani są na poczęstunek. To nawiązanie do tradycji dnia świętego Marcina, który oznaczał oficjalnie zakończenie roku gospodarskiego w rolnictwie i zakończenie jesieni. Wówczas zamykał się również wypas bydła na pastwiskach, a rybacy w tym dniu zamykali sezon połowów. A co ma wspólnego święty Marcin z gęsiami? Gdy zmarł biskup Tours, Marcin został wybrany na nowego biskupa tego miasta. Legenda mówi, że nie chciał przyjąć tego urzędu oraz schował się do klasztornej szopy, w której chowano gęsi. Te jednak zaniepokojone podniosły wrzawę, zdradzając w ten sposób kryjówkę Marcina. Nowego biskupa triumfalnie wprowadzono do Tours, a pamiątka „świętomarcinowych gęsi” zachowała się po dzień dzisiejszy. W Jaworze serwowana była gęś po gospodarsku nadziewana gaszą. Oto przepis:
Składniki: 1 młoda gęś 1/2 litra krakowskiej kaszki, podroby z gęsi zielony koper i pietruszka 1 jajko 6 dkg suszonych grzybów 12 dkg masła;
Przygotowanie: Dużą oczyszczoną gęś rozcinamy przez grzbiet i wybieramy ze środka kości. Gotujemy je z jarzynami, cebulą, podrobami, grzybkami. Gdy podroby są miękkie, obieramy starannie mięso na kości, siekamy drobno z grzybami i wrzucamy do przecedzonego rosołu, którego powinno być 1 litr (gdy jest go mniej, dodajemy wody). Solimy, wkładamy posiekany koper i pietruszkę oraz połowę masła. Gotujemy. Wsypujemy na wrzątek kaszę, zacieramy ją jajkiem, suszymy i pieczemy. Solimy gęś wewnątrz i zewnątrz. Gdy wypieczona kasza ostygnie ładujemy ją w oczyszczoną gęś, uciskamy i zszywamy. Kładziemy na blachę z masłem i pieczemy wolno 2 godziny.
.
.
























